29 maja 2026 roku studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego po raz kolejny udowodnili, że potrafią rozkręcić imprezę na najwyższym poziomie. Tegoroczne Medykalia przyciągnęły ponad 1500 osób, które przez kilkanaście godzin wspólnie świętowały, integrowały się i korzystały z masy atrakcji przygotowanych przez organizatorów. To był dzień i wieczór pełen uśmiechu, świetnej muzyki i wyjątkowego klimatu, który udzielił się wszystkim już od pierwszych minut i trwał aż do późnej nocy.
Gra terenowa na dobry początek
Całą zabawę rozpoczęła gra terenowa, która wystartowała o 15:30. Ekipy studentów miały okazję sprawdzić się w wielu kreatywnych i angażujących wyzwaniach rozmieszczonych na specjalnych stacjach. Na trasie czekały na nich m.in.:
LaLody – Stanowisko w Lodziarni
Co lekarz miał na myśli?
Medycyna Pola Walki
Ludzki Tetris
Pixelowe Hity
Liryczny Detektyw
Freestyle Dance
Stanowisko badania
Każda konkurencja wymagała zupełnie innych umiejętności – od wiedzy i refleksu, przez kreatywność, aż po zgranie zespołowe. Dzięki temu rywalizacja była nie tylko świetną rozrywką, ale też idealną okazją, żeby lepiej się poznać.
W trakcie zmagań studenci mogli schłodzić się pyszną, domową lemoniadą w trzech różnych smakach, przygotowaną specjalnie na tę okazję.
W ciepłe popołudnie był to strzał w dziesiątkę, pozwalający zregenerować siły przed wieczorem pełnym zabawy.
Scena tętniła energią
Wraz z pierwszymi dźwiękami muzyki teren Medykaliów wypełnił się studentami gotowymi do wspólnej zabawy.
Jako pierwsi przed publicznością zaprezentowali się muzycy z zespołów Blumday, a tuż po nich scenę przejął Dumbdog. Rozgrzali publiczność i udowodnili, jak wiele młodych talentów znajduje się na polskiej scenie muzycznej. Ich występy spotkały się z bardzo ciepłym przyjęciem, a energia płynąca ze sceny szybko udzieliła się zgromadzonym pod nią uczestnikom.
W programie znalazł się również występ QBIKA, który dopełnił muzyczną część wydarzenia. Różnorodny repertuar sprawił, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a wspólna zabawa trwała do późnych godzin nocnych.
fot. Daria Banach
Organizatorzy zrobili wszystko, by nikt na Medykaliach się nie nudził i znalazł coś dla siebie. Dużym zainteresowaniem cieszyła się strefa chilloutu wyposażona w leżaki – przez cały wieczór była miejscem spotkań, luźnych rozmów i odpoczynku ze znajomymi.
Prawdziwym hitem okazała się strefa brokatu. To niezwykle kreatywny pomysł, który skradł serca uczestników i pozwolił im poczuć prawdziwy festiwalowy klimat. Studenci wykonywali efektowne makijaże ozdobione brokatem, cekinami i kolorowymi zdobieniami, tworząc niepowtarzalne stylizacje. Chętnych nie brakowało, a błyszczące twarze można było dostrzec praktycznie na całym terenie wydarzenia. Strefa nie tylko dodawała koloru całej imprezie, ale również podkreślała jej wyjątkowy, radosny charakter.
Do tego doszła jeszcze imponująca ścianka fotograficzna. Wspólne fotki ze znajomymi wyszły na pewno świetnie i będą piękną pamiątką, która pozwoli zatrzymać te chwile na dłużej.
Oczywiście nie zabrakło też punktów gastronomicznych, gdzie można było szybko uzupełnić energię i wrócić do dalszej zabawy.
Wydarzenie pełne pozytywnych emocji
Największą wartością Medykaliów 2026 byli jednak sami ludzie. Ponad półtora tysiąca studentów stworzyło zgraną społeczność napędzaną pozytywną energią i otwartością. Niezależnie od tego, czy ktoś biegał w grze terenowej, odpoczywał na leżaku, błyszczał dzięki brokatowi, robił zdjęcia przy ściance czy skakał w tłumie to wszędzie wokół widać było tylko uśmiechnięte twarze.
Ogromne brawa należą się Radzie Uczelnianej Samorządu Studenckiego ŚUM. Po raz kolejny udowodnili, że potrafią zorganizować event, który jednoczy całą uczelnię. Było głośno, tanecznie, kreatywnie i po prostu niezapomnianie. Jeśli ta edycja to zapowiedź tego, co czeka nas w kolejnych latach, to jedno jest pewne – na następne Medykalia już teraz czekamy z niecierpliwością! Dziękujemy za ten event pełen integracji i czystej radości.